“Między ‘zrozumieniem’, dlaczego jakaś osoba próbuje swoimi słowami wpoić nam wyjaśnienie jakiejś rzeczy i własnym ‘rozumieniem’ tej rzeczy zachodzi istotna różnica…Tenm kto ‘sam rozumie’, przeżywa nieoczekiwane olśnienie” Czuje, że jego świadomość się oswobodziła i że coś zaświtało mu w głowie.Rozumienie nie jest wtedy czymś obojętnym. Jest ono początkiem czegoś nowego, czasem począttkiem życia, któe się w nas odnawia…Kiedy mówimy: ‘Coś zaświtało mi w głowie’, mamy na myśli twórczy proces. To otwieranie się umysłu jest aktywnym rozumieniem, któremu towarzyszą silne emocje, w związku z czym jest to dla nas głębokie przeżycie wewnętrzne.”
Barbara Stein “Teoria i praktyka pedagogiki Marii Montessori w szkole podstawowej.” Jedność, Kielce 2003 str. 72-73
Zobaczyć błysk olśnienia w oczach dziecka…To najpiękniejsze, co może przydarzyć się nauczycielowi :) Kiedy to się dzieje? Gdy dasz dziecku przestrzeń do samodzielnego odkrywania świata :)
Jestem ciekawa, czy moja opowieść o Montessori jest spójna z Twoim spojrzeniem? Napisz, co o tym sądzisz i o tym, co dla Ciebie jest najważniejsze. Z nami Montessori to nie tylko metoda. To podróż, która zaczyna się od Ciebie.