“Doświadczenia, jakie umożliwia szkoła, dotyczą tylko jednej dziedziny. Decydujące znaczenie ma także to, co dzieje się poza szkołą, w rodzinie i w kręgu przyjaciół, a nauczyciele powinni pamiętać o tym, że “szkoła” nie może zaoferować wszystkich doświadczeń potrzebnych dziecku. W całodniowych przedszkolach i świetlicach należy zastanowić się przede wszystkim nad tym, że trzeba poszerzać nie tyle szkolne metody pracy, lecz także formy zachowań i przeżyć, które obowiązują w rodzinie i w czasie wolnym od nauki. W tym wieku należy traktować zabawę tak samo poważnie jak naukę w szkole.” Barbara Stein “Teoria i praktyka pedagogiki Marii Montessori w szkole podstawowej.” Jedność, Kielce 2003 str. 106-107
Zabawa w Montessori - temat budzący często skrajne emocje: wolno - nie wolno, warto - nie warto. Dlaczego tak często cytując Marię Montessori, nie wsłuchujemy się w to, co chciała nam przekazać? Jestem ciekawa, czy moja opowieść o Montessori jest spójna z Twoim spojrzeniem? Napisz, co o tym sądzisz i co dla Ciebie jest najważniejsze. Z nami Montessori to nie tylko metoda. To podróż, która zaczyna się od Ciebie. Do zobaczenia na montessoriańskiej drodze :)