“Zawsze twierdziło się, że dwie najważniejsze potrzeby tego okresu życia to zabawa zabawkami i ćwiczenie siły wyobraźni dzięki baśniom. Ta pierwsza czynność ma ustanowić bezpośrednią relację ze środowiskiem tak, by dziecko nim zawładnęło i tym samym zrobiło wielki krok na drodze rozwoju umysłowego.”
Maria Montessori “Umysł dziecka” s. 135 Jak to jest z tą zabawą i zabawkami? Bo często słyszymy, że w Montessori dziecko nie może się bawić. Maria zrezygnowała z zabawek w swojej sali, ponieważ dzieci wybierały materiały zaprojektowane przez Nią. To były przedmioty zrobione specjalnie dla nich, w związku z tym traktowały je w sposób szczególny. Sam akt zabawy i zabawki, które są dla dziecka ważnym elementem rozwoju, nigdy nie były przez Montessori kwestionowane.
Jestem ciekawa, czy moja opowieść o Montessori jest spójna z Twoim spojrzeniem? Napisz, co o tym sądzisz i o tym, co dla Ciebie jest najważniejsze. Do zobaczenia na montessoriańskiej drodze :)